Zapoznaj się z nasza ofertą

Askochytoza (zgorzelowa plamistość)

Askochytoza – skuteczne zwalczanie chemiczne w roślinach strączkowych

Askochytoza (Ascochyta spp., w praktyce polowej często rozpatrywana jako kompleks patogenów wywołujących plamistości liści i strąków) jest jedną z najważniejszych chorób w uprawie roślin strączkowych. Presja choroby rośnie szczególnie w sezonach z częstymi opadami, długim zwilżeniem liści i umiarkowanymi temperaturami, gdy infekcje mogą rozwijać się falami. W takich warunkach decyzja o oprysku na askochytozę jest zwykle kluczowa dla ograniczenia strat jakościowych i ilościowych, zwłaszcza gdy choroba wchodzi na liście górnych pięter oraz strąki.

W odróżnieniu od wielu problemów o charakterze „jednorazowego zdarzenia”, askochytoza potrafi utrzymywać się i odnawiać w łanie przez dłuższy okres. Dlatego zwalczanie askochytozy powinno mieć charakter programowy: zabieg ma z jednej strony hamować rozwój obecnych infekcji, a z drugiej zapewnić ochronę nowych przyrostów w newralgicznych fazach rozwojowych. W praktyce oznacza to dobór fungicydu (lub mieszaniny mechanizmów działania) oraz terminu tak, aby uzyskać możliwie długi i stabilny efekt ochronny bez „przepalania” programu jednym, spóźnionym zabiegiem.

Najczęściej poszukiwane rozwiązania, takie jak skuteczny oprysk na askochytozę czy środek na askochytozę, muszą być rozpatrywane przez pryzmat fazy rozwojowej, dynamiki przyrostu i pogody. Ten sam produkt zastosowany w różnym oknie może dać skrajnie różne rezultaty, bo fungicydy działają inaczej w ochronie zapobiegawczej (na początku presji) niż w warunkach zaawansowanych objawów i porażenia strąków. Z kolei zbyt późny oprysk na askochytozę często ogranicza się do „kosmetyki” liści, a nie realnej ochrony plonu.

W ochronie chemicznej kluczowe są: właściwe okno aplikacji, dobór mechanizmów działania (rotacja i mieszanie w ramach rozsądnego programu), technologia oprysku zapewniająca pokrycie górnych partii łanu oraz elementy odpornościowe programu (unikanie powtarzania tej samej grupy w kolejnych zabiegach). Poniżej przedstawiono praktyczne scenariusze prowadzenia ochrony fungicydowej w roślinach strączkowych.

Kiedy wykonać oprysk na askochytozę

Moment wykonania zabiegu jest najczęściej ważniejszy niż „szukanie jednego najlepszego preparatu”. W roślinach strączkowych askochytoza zwykle ujawnia się na liściach dolnych, a następnie – przy sprzyjającej pogodzie – przechodzi na liście środkowe i górne, a finalnie na strąki. Ochrona fungicydowa powinna uprzedzać wejście choroby w strefy, które w największym stopniu budują plon i parametry jakościowe. Dlatego okna decyzyjne skupiają się zwykle wokół intensywnego wzrostu wegetatywnego oraz faz pąkowania i okresu poprzedzającego kwitnienie.

Jeśli presja choroby jest umiarkowana, a łan dobrze przewietrzony, pierwszy zabieg może pełnić rolę „stabilizatora” – zahamować rozwój w dolnych piętrach i zabezpieczyć nowe przyrosty. W sezonach mokrych i przy szybkim narastaniu objawów wcześniejszy oprysk na askochytozę ogranicza liczbę wtórnych infekcji i skraca czas, w którym patogen ma warunki do budowania potencjału porażenia strąków.

Najczęstsze scenariusze: termin zabiegu i cel ochrony
Scenariusz na plantacji Okno zabiegu (orientacyjnie) Cel zabiegu fungicydowego Uwagi technologiczne
Pierwsze plamy w dolnych piętrach, pogoda wilgotna Wzrost wegetatywny → początek pąkowania Zatrzymanie rozwoju infekcji i ochrona nowych liści Stawiać na pokrycie łanu i stabilność działania, nie „ratowanie” silnie porażonych liści
Objawy na liściach środkowych, szybki przyrost masy liściowej Pąkowanie / rozwój pąków Ochrona części asymilacyjnej budującej plon Wymagana dobra penetracja łanu; pilnować parametrów cieczy i znoszenia
Wysokie ryzyko wejścia choroby na strąki Tuż przed kwitnieniem / początek kwitnienia Ograniczenie infekcji strąków i strat jakości Istotne równomierne pokrycie górnych partii; nie skracać nadmiernie dawek wody
Zaawansowane objawy, porażenie liści górnych Późno: po rozpoczęciu kwitnienia lub w jego trakcie Spowolnienie epidemii i ochrona resztkowa Efekt zwykle ograniczony; rośnie ryzyko „spóźnionej inwestycji” i trudności z dotarciem do celu

W praktyce decyzja o zabiegu powinna uwzględniać nie tylko obecność objawów, ale też prognozę pogody na kolejne 5–7 dni. Długi okres zwilżenia liści, częste mgły i opady oraz ograniczone przesychanie łanu zwiększają ryzyko, że zwalczanie askochytozy będzie wymagało programu z dwoma zabiegami w krytycznych fazach. Przy suchym przebiegu pogody jeden dobrze trafiony skuteczny oprysk na askochytozę bywa wystarczający, o ile jest wykonany przed wejściem choroby na górne piętra.

Oprysk na Askochytozę przed pąkowaniem / w okresie pąkowania

Faza pąkowania (lub bezpośrednio ją poprzedzająca, zależnie od gatunku strączkowej i tempa rozwoju) jest newralgiczna z chemicznego punktu widzenia, ponieważ roślina intensywnie buduje aparat asymilacyjny i przygotowuje się do zawiązywania organów generatywnych. W tym czasie łan zwykle szybko się zagęszcza, a mikroklimat sprzyja utrzymywaniu się wilgoci. To moment, w którym dobrze ustawiony zabieg fungicydowy potrafi przerwać narastanie epidemii i zabezpieczyć przyrosty, które później „pracują” na plon.

Jeżeli objawy askochytozy są jeszcze ograniczone do dolnych liści, zabieg pełni rolę ochrony zapobiegawczej i interwencyjnej o niskim nasileniu. Gdy plamy są już widoczne w środkowych piętrach, oczekiwania wobec fungicydu powinny być realistyczne: celem jest przede wszystkim zatrzymanie rozwoju i ochrona tego, co zdrowe, a nie „wyleczenie” porażonej tkanki. W tym oknie łatwiej też uzyskać równomierne pokrycie łanu niż w późnych fazach, gdy strąki osłaniają liście, a rozkład powierzchni celu jest bardziej skomplikowany.

  • Ustawić zabieg tak, aby ciecz robocza docierała do liści środkowych i górnych – tam powinna być budowana bariera ochronna.
  • W warunkach szybkiego przyrostu masy liściowej preferować rozwiązania o stabilnym działaniu i możliwie dłuższym efekcie zabezpieczającym.
  • Unikać „cięcia” technologii: zbyt mała ilość wody lub zbyt wysoka prędkość często obniżają skuteczność bardziej niż wybór produktu.
  • Jeżeli program obejmuje więcej niż jeden zabieg, już na tym etapie planować rotację mechanizmów działania, aby ograniczać presję selekcyjną.
  • Adiuwanty stosować wyłącznie w sposób zgodny z etykietą fungicydu i zasadami mieszania; priorytetem jest bezpieczeństwo roślin i stabilność cieczy.

W praktyce to okno jest często najlepszą odpowiedzią na pytanie o „środek na askochytozę”, ponieważ nawet dobry produkt zastosowany po fakcie, przy masowym porażeniu górnych liści, nie zbuduje już efektywnej ochrony plonu. Trafienie w pąkowanie zwiększa prawdopodobieństwo, że oprysk na askochytozę przełoży się na realną ochronę zawiązków i ograniczenie porażenia strąków w kolejnych tygodniach.

Oprysk na Askochytozę wiosną (przed kwitnieniem)

Zabieg przed kwitnieniem ma sens wtedy, gdy rośnie ryzyko infekcji górnych partii łanu i strąków, a pogoda sprzyja rozwojowi patogenu. W wielu gospodarstwach jest to kluczowy element programu, bo łączy ochronę liści „pracujących” na plon z ograniczeniem źródeł infekcji dla strąków. W tym czasie trudno już liczyć na to, że jeden zabieg „posprząta” sytuację po wcześniejszych zaniedbaniach – dlatego znaczenie ma zarówno moment, jak i technologia wykonania.

Jeśli wcześniejszy zabieg nie był wykonany, presja choroby może być już na tyle wysoka, że zwalczanie askochytozy będzie miało charakter hamujący, a nie zapobiegawczy. Wówczas rośnie wrażliwość programu na błędy aplikacyjne: nierówne pokrycie, niedostateczna penetracja łanu czy wykonanie zabiegu tuż przed opadem mogą istotnie obniżyć efekt. Z kolei przy dobrze prowadzonym programie wcześniejszym, zabieg przed kwitnieniem może być optymalnym „domknięciem” ochrony, zabezpieczając rośliny w okresie największej wartości plonotwórczej.

  • Wybierać termin tak, aby zabieg poprzedzał spodziewany okres wysokiej wilgotności i długiego zwilżenia liści.
  • Dbać o pokrycie górnych partii łanu – to tam w tym momencie decyduje się ochrona plonu i jakości.
  • W programie wielozabiegowym nie powtarzać bezrefleksyjnie tej samej grupy mechanizmu działania w kolejnych terminach.
  • Uwzględniać ryzyko „późnego zabiegu”: im dalej w sezon i im silniejsze porażenie, tym mniejszy zwrot z inwestycji w ochronę.
  • W zabiegach na gęsty łan preferować parametry oprysku sprzyjające penetracji (dobór rozpylaczy, prędkości, ilości cieczy) przy zachowaniu bezpieczeństwa znoszeniowego.

W tym oknie najczęściej poszukiwany jest skuteczny oprysk na askochytozę, ale skuteczność wynika z połączenia właściwego terminu, poprawnej technologii oraz programu odpornościowego. Nawet bardzo dobry fungicyd nie zadziała optymalnie, jeżeli zostanie użyty w warunkach, w których ciecz robocza nie dociera do celu lub gdy choroba jest już zaawansowana na liściach i strąkach.

Askochytoza w grochu

W grochu askochytoza może szybko przechodzić z dolnych liści na wyższe partie roślin, zwłaszcza gdy łan jest zwarty, a pogoda sprzyja długiemu zwilżeniu. W praktyce ochrony liczy się ograniczenie infekcji na liściach środkowych i górnych oraz zabezpieczenie strąków w okresie ich formowania. Dlatego oprysk na askochytozę w grochu powinien być planowany tak, aby uprzedzić dynamiczny wzrost presji choroby, a nie reagować dopiero na masowe objawy.

Program fungicydowy w grochu często opiera się na jednym lub dwóch zabiegach zależnie od presji, przy czym kluczowe jest łączenie mechanizmów działania w taki sposób, aby ograniczać ryzyko odporności i zapewniać stabilność ochrony w zmiennych warunkach pogodowych. W latach suchych pojedynczy, dobrze trafiony środek na askochytozę zastosowany w krytycznym oknie może ograniczyć straty. W latach mokrych większe znaczenie ma program z rotacją mechanizmów działania oraz skrupulatnie dopracowana technologia zabiegu.

Dobór strategii chemicznej do sytuacji na polu
Sytuacja w łanie Strategia fungicydowa Priorytet technologiczny
Niska presja, pojedyncze plamy w dolnych piętrach Zabieg w oknie pąkowania lub przed kwitnieniem, nastawiony na ochronę nowych przyrostów Pokrycie liści środkowych i górnych; unikanie opóźnień
Średnia presja, objawy w piętrze środkowym Program 2-zabiegowy: pierwszy hamujący narastanie, drugi zabezpieczający przed infekcją strąków Penetracja łanu i stabilność działania; plan rotacji mechanizmów
Wysoka presja, szybkie narastanie po opadach Wczesny zabieg + kontynuacja w krytycznym oknie przed kwitnieniem, z naciskiem na mieszanie/rotację grup Równomierność zabiegu, właściwa ilość cieczy i termin przed kolejnym epizodem infekcyjnym
Spóźniona reakcja, porażenie górnych liści Zabieg ograniczający rozwój i ochrona resztkowa; realistyczne oczekiwania co do efektu Maksymalizacja dotarcia cieczy do celu; decyzja koszt/efekt przed wykonaniem

W grochu szczególnie istotne jest, by nie traktować fungicydu jako „naprawy” po długim okresie braku ochrony. Zwalczanie askochytozy jest najbardziej opłacalne wtedy, gdy chroni zdrowe tkanki i ogranicza źródła infekcji dla strąków. To podejście zwykle lepiej odpowiada na potrzeby gospodarstwa niż poszukiwanie „jednego, najlepszego” rozwiązania wykonywanego zbyt późno.

Askochytoza w bobiku

W bobiku okno decyzyjne bywa krótsze, ponieważ rośliny szybko budują dużą masę liściową, a łan łatwo tworzy wilgotny mikroklimat. W konsekwencji infekcje mogą postępować dynamicznie po serii opadów. Skuteczność zabiegu zależy od tego, czy ochrona obejmie liście górnych pięter w odpowiednim momencie oraz czy technologia oprysku pozwoli na penetrację zwartości łanu.

W bobiku szczególnie ważne jest planowanie zabiegu w odniesieniu do fazy pąkowania i okresu poprzedzającego kwitnienie. To wtedy decyzja o oprysku na askochytozę najczęściej przekłada się na ograniczenie strat i stabilizację zdrowotności w okresie krytycznym dla plonowania. Późne zabiegi, wykonywane dopiero po silnym porażeniu, zwykle dają mniejszy zwrot i niosą ryzyko, że choroba zdąży wejść na organy generatywne.

Fungicyd na askochytozę i kompleks chorób plamistości liści i strąków

W praktyce polowej objawy plamistości liści i strąków w strączkowych bywają zbieżne, a na plantacji jednocześnie mogą rozwijać się różne patogeny powodujące podobne symptomy. Z tego względu program powinien być budowany tak, aby fungicyd (lub sekwencja zabiegów) obejmował możliwie szerokie spektrum działania w ramach rejestracji, a jednocześnie był odporny na „wahnięcia” pogody i dynamiki infekcji.

Podejście programowe polega na tym, że pierwszy zabieg ogranicza rozwój infekcji na liściach i stabilizuje sytuację w łanie, a kolejny – jeśli jest potrzebny – zabezpiecza górne piętra i ogranicza infekcje organów generatywnych. Niezależnie od doboru produktu, kluczowe jest przestrzeganie zapisów etykiety, w tym maksymalnej liczby zastosowań i zasad mieszania. Nie należy też „wymyślać” dawek czy skrótów technologicznych: w ochronie chemicznej takie oszczędności często kończą się spadkiem skuteczności i wzrostem ryzyka selekcji odporności.

Jeżeli na plantacji występuje ryzyko kolejnych fal infekcji (powtarzalne epizody opadów i długie zwilżenie), lepszy efekt daje zaplanowany program niż pojedynczy, spóźniony zabieg. W takiej sytuacji skuteczny oprysk na askochytozę jest zwykle wynikiem konsekwencji: właściwego okna, poprawnej aplikacji i rozsądnego zarządzania mechanizmami działania.

Co decyduje o skuteczności zabiegu na askochytozę

Skuteczność fungicydów w zwalczaniu askochytozy zależy od zbiegu kilku czynników. Najważniejszy to faza rozwojowa i to, czy zabieg chroni zdrową tkankę. Fungicydy najlepiej pracują wtedy, gdy ograniczają rozwój infekcji na wczesnym etapie i tworzą barierę ochronną dla nowych przyrostów. Gdy większość aparatu asymilacyjnego jest już porażona, oczekiwany efekt ochronny jest z natury ograniczony.

Drugim filarem jest pogoda i warunki w dniu zabiegu. Zbyt silny wiatr zwiększa ryzyko znoszenia i nierównomiernego pokrycia, a wysoka temperatura i niska wilgotność mogą przyspieszać odparowanie kropli. Z kolei zabieg wykonany tuż przed opadem może skrócić czas kontaktu fungicydu z rośliną. Dlatego technologia aplikacji powinna być dopasowana do warunków, a termin powinien uwzględniać prognozę pogody.

Trzecim elementem jest jakość oprysku: ilość cieczy roboczej, dobór rozpylaczy, prędkość jazdy i utrzymanie stabilnej dawki na hektar. W gęstym łanie strączkowych szczególnie istotna jest penetracja – dotarcie do liści środkowych i górnych oraz równomierne pokrycie. Adiuwanty mogą być elementem technologii wyłącznie wtedy, gdy ich użycie jest zgodne z etykietą fungicydu i sprawdzone pod kątem kompatybilności mieszaniny.

Odporność askochytozy na fungicydy

Ryzyko odporności w ochronie fungicydowej jest realne, zwłaszcza gdy program opiera się na powtarzaniu tego samego mechanizmu działania lub wykonywaniu zabiegów w sytuacji, gdy choroba jest już mocno rozwinięta (duża populacja patogenu i silna presja selekcyjna). Odporność nie musi oznaczać nagłego „braku działania” w całym gospodarstwie – częściej zaczyna się od stopniowego spadku skuteczności i skrócenia czasu ochrony, co bywa mylone z „gorszą pogodą” lub „słabszą jakością oprysku”.

Logika programu antyodpornościowego opiera się na rotacji mechanizmów działania pomiędzy zabiegami oraz na unikaniu monokultury jednego rozwiązania w całym sezonie. Tam, gdzie jest to uzasadnione i zgodne z etykietą, stosuje się mieszaniny mechanizmów w celu zmniejszenia ryzyka selekcji. Równie ważne jest utrzymanie właściwej technologii aplikacji – niedokładne pokrycie i „podprogowe” działanie w łanie zwiększają ryzyko, że przeżyją osobniki mniej wrażliwe, które będą stanowić bazę do dalszego rozwoju populacji.

Sygnały ostrzegawcze i wnioski dla programu fungicydowego
Sygnał w polu Najbardziej prawdopodobne przyczyny (chemicznie/technologicznie) Wniosek dla programu
Skrócenie czasu ochrony mimo podobnego terminu zabiegu Wysoka presja infekcji; niewystarczające pokrycie; powtarzanie jednego mechanizmu działania Wzmocnić program: rotacja mechanizmów, poprawa technologii oprysku, dopasowanie terminu
Plamy pojawiają się szybko po zabiegu, zwłaszcza w górnych piętrach Spóźniony zabieg; brak ochrony nowych przyrostów; ograniczona penetracja łanu Przesunąć zabieg wcześniej w okno infekcyjne; zwiększyć nacisk na pokrycie górnych partii
Widoczne „wyspy” silnego porażenia przy ogólnie dobrej kondycji łanu Nierównomierna aplikacja; znoszenie; zmienne tempo wzrostu i zagęszczenie łanu Skorygować parametry oprysku i organizację zabiegu; ograniczyć wpływ wiatru i prędkości
Coroczny spadek skuteczności tego samego rozwiązania Długotrwałe powtarzanie mechanizmu działania, silna presja selekcyjna Przebudować program: rotacja, mieszanie mechanizmów (etykietowo), ograniczyć liczbę powtórzeń

Jeżeli w gospodarstwie pojawia się podejrzenie obniżenia wrażliwości patogenu, warto traktować to jako sygnał do korekty programu, a nie do „zwiększania intensywności” tym samym rozwiązaniem. Racjonalne zwalczanie askochytozy opiera się na utrzymaniu skuteczności dostępnych mechanizmów działania w czasie, a to wymaga konsekwentnej rotacji i dyscypliny technologicznej.

Podsumowanie eksperta Innvigo

W ochronie roślin strączkowych przed askochytozą najkorzystniejszy kosztowo jest zabieg wykonany w oknie, w którym fungicyd chroni zdrowe tkanki i ogranicza rozwój infekcji zanim choroba wejdzie na górne piętra oraz strąki. Spóźniony oprysk na askochytozę zwykle generuje koszty bez proporcjonalnego efektu: rośnie presja choroby, trudniej o dobre pokrycie celu w gęstym łanie, a część strat w plonie i jakości jest już nieodwracalna.

Jeżeli sezon jest wilgotny i infekcje pojawiają się falami, program z dwoma zabiegami w krytycznych fazach bywa bardziej efektywny niż pojedyncza, późna interwencja. O wyborze rozwiązania decyduje jednak nie „uniwersalny schemat”, lecz ocena presji i prognozy pogody. Niezmiennie kluczowe pozostają: termin, technologia aplikacji oraz zarządzanie mechanizmami działania w taki sposób, aby utrzymać skuteczność programu w kolejnych latach.

FAQ

Kiedy najlepiej wykonać oprysk na askochytozę w roślinach strączkowych?

Najczęściej najlepsze okno to okres poprzedzający pąkowanie i faza pąkowania oraz termin przed kwitnieniem, gdy zabieg chroni nowe przyrosty i ogranicza ryzyko wejścia choroby na strąki. Dokładny moment zależy od presji i pogody.

Czy zwalczanie askochytozy jednym zabiegiem może być wystarczające?

Może, gdy presja choroby jest niska lub umiarkowana, a zabieg zostanie wykonany w optymalnym oknie i przy dobrej technologii oprysku. W sezonach mokrych częściej potrzebny jest program z kontynuacją ochrony w krytycznych fazach.

Jaki środek na askochytozę wybrać, gdy objawy są już widoczne?

Wybór powinien wynikać z rejestracji w danym gatunku, fazy rozwojowej i intensywności objawów. Przy widocznych plamach priorytetem jest zahamowanie rozwoju i ochrona zdrowych tkanek, a nie oczekiwanie „wyleczenia” porażonych liści.

Co oznacza „skuteczny oprysk na askochytozę” w praktyce polowej?

To zabieg wykonany przed szczytem infekcji, zapewniający równomierne pokrycie liści środkowych i górnych oraz ochronę nowych przyrostów. Skuteczność jest wypadkową terminu, technologii i programu mechanizmów działania.

Czy oprysk na askochytozę przed kwitnieniem daje najlepszą ochronę strąków?

Często tak, bo w tym czasie zabieg może ograniczyć źródła infekcji i zabezpieczyć łan w okresie, gdy rośnie ryzyko porażenia organów generatywnych. Warunkiem jest termin przed okresem sprzyjającym infekcji i dobra aplikacja.

Czy istnieje „tani oprysk na askochytozę”, który działa równie dobrze jak droższe rozwiązania?

O opłacalności decyduje głównie trafienie w okno zabiegowe i jakość aplikacji. Zbyt późny zabieg, nawet pozornie tańszy, może być mniej efektywny kosztowo niż poprawnie zaplanowany program w krytycznych fazach.

Jak rozpoznać spadek skuteczności i ryzyko odporności askochytozy na fungicydy?

Typowe sygnały to skrócenie czasu ochrony, szybkie pojawianie się nowych plam po zabiegu lub powtarzalny spadek efektu w kolejnych sezonach przy stosowaniu tego samego mechanizmu działania. Wymaga to korekty programu i rotacji.

Czy środki na askochytozę można łączyć w mieszaninach?

Łączenie jest możliwe wyłącznie zgodnie z etykietą i zasadami kompatybilności. Celem mieszanin bywa poszerzenie spektrum i ograniczenie presji odpornościowej, ale priorytetem jest bezpieczeństwo roślin i stabilność cieczy roboczej.

Kiedy oprysk na askochytozę jest już spóźniony?

Gdy porażenie obejmuje znaczną część liści górnych i pojawiają się objawy na strąkach, zabieg ma zwykle ograniczony potencjał ochrony plonu. W takich warunkach decyzję trzeba opierać na bilansie koszt/efekt i realnych możliwościach dotarcia cieczy do celu.

Dlaczego ten sam oprysk na askochytozę działa różnie w różnych latach?

Różnice wynikają głównie z przebiegu pogody (wilgotność, czas zwilżenia liści), dynamiki przyrostu roślin i jakości aplikacji. Dodatkowo długotrwałe powtarzanie jednego mechanizmu działania może stopniowo obniżać skuteczność programu.