Iglica pospolita – skuteczne zwalczanie chemiczne w zbożach
Iglica pospolita (Erodium cicutarium) to chwast dwuliścienny, który w sprzyjających warunkach potrafi szybko zająć odsłonięte miejsca w łanie i „wyprzedzić” zboże na starcie. W praktyce polowej problem nasila się szczególnie tam, gdzie rośliny uprawne wschodzą nierówno albo łan jest przerzedzony, a chwast ma dostęp do światła. Iglica tworzy rozetę liściową i wcześnie zaczyna intensywnie pobierać wodę oraz składniki pokarmowe, przez co obniża tempo krzewienia i pogarsza wyrównanie roślin zbożowych.
W kontekście ochrony chemicznej kluczowe jest to, że iglica pospolita należy do chwastów, które najłatwiej wyeliminować w fazach młodocianych. Gdy roślina przechodzi z niewielkiej rozety do fazy wydłużania pędu i zawiązywania pąków, skuteczność wielu rozwiązań spada, a „skuteczny oprysk na iglicę” wymaga bardzo dobrego dopasowania warunków i techniki aplikacji. Z tego powodu zwalczanie iglicy pospolitej w zbożach powinno być planowane jako zabieg wczesny, najlepiej w oknie, w którym chwast jest aktywnie rosnący i ma niewielką masę liściową.
W praktyce decyzja o tym, jaki środek na iglicę pospolitą wybrać, sprowadza się do doboru mechanizmu działania herbicydu (lub mieszaniny) pod kątem spektrum chwastów na polu, fazy rozwojowej zboża oraz dynamiki zachwaszczenia. W tym poradniku nacisk położono wyłącznie na chemiczne metody: herbicydy, terminy aplikacji, logikę programu zabiegów, ryzyko odporności oraz technologię zabiegu. Jeżeli celem jest oprysk na iglicę pospolitą w zbożach jarych lub ozimych, trzeba jednocześnie myśleć o „całym pakiecie” chwastów dwuliściennych, bo dobór rozwiązania tylko pod jeden gatunek rzadko jest ekonomicznie uzasadniony.
W kolejnych sekcjach opisano, kiedy zwykle najlepiej wypada wykonać zabieg, jak prowadzić program w zbożach ozimych i jarych oraz co robić, gdy potrzebny jest skuteczny oprysk na iglicę w sytuacji opóźnionych terminów. W tekście pojawiają się praktyczne wskazówki, które pomagają ograniczyć ryzyko słabszego działania (np. przez chłody, suszę, twardą wodę czy zbyt dużą masę chwastów).
Kiedy wykonać oprysk na iglicę pospolitą
Najbardziej przewidywalne efekty daje zabieg wykonany wtedy, gdy iglica pospolita jest w fazie małej rozety i intensywnie rośnie, a zboże ma warunki do regeneracji po aplikacji. W zbożach ozimych okno zabiegowe często przypada na wczesną wiosnę (po ruszeniu wegetacji), natomiast w zbożach jarych – w fazach od kilku liści do początku krzewienia, zależnie od przebiegu pogody i tempa zachwaszczenia. W praktyce „kiedy wykonać oprysk na iglicę pospolitą” warto rozstrzygać na podstawie trzech elementów: fazy chwastu, fazy zboża oraz warunków do działania herbicydu (temperatura, wilgotność, brak stresu roślin).
Jeżeli iglica jest już wyrośnięta, a zabieg jest przesunięty w czasie, rośnie znaczenie doboru formulacji oraz mechanizmu działania (kontaktowy vs systemiczny) i jakości pokrycia. Wtedy „oprysk na iglicę pospolitą” wymaga większej dyscypliny technologicznej: właściwej ilości cieczy, dysz, ciśnienia i prędkości jazdy. Zawsze należy opierać się na etykiecie środka i rejestracji w danej uprawie.
| Sytuacja na polu | Optymalne okno zabiegowe | Cel zabiegu | Uwagi technologiczne (bez dawek) |
|---|---|---|---|
| Iglica pospolita w małej rozecie, zachwaszczenie mozaikowe | Wczesny zabieg powschodowy, gdy chwast aktywnie rośnie | Szybkie przerwanie konkurencji o wodę i składniki | Priorytet: równomierne pokrycie; dobór mechanizmu działania pod spektrum chwastów |
| Dominacja iglicy i innych dwuliściennych, szybki przyrost masy chwastów | Jak najwcześniej po stwierdzeniu przekroczenia progu presji | Wysoka skuteczność na chwasty wrażliwe i średniowrażliwe | Unikać zabiegu na rośliny w stresie; zapewnić warunki do pobierania i translokacji |
| Opóźniona lustracja, iglica w fazie wydłużania pędu / zawiązywania pąków | Zabieg interwencyjny – tylko gdy rejestracja i faza uprawy na to pozwalają | Ograniczenie dalszego rozwoju i konkurencji | Wyższe wymagania co do techniki; ocena ryzyka fitotoksyczności wg etykiety |
| Ryzyko wschodów wtórnych (zróżnicowane fazy chwastów) | Strategia programowa: dobór rozwiązania o szerszym „oknie” działania | Stabilizacja czystości łanu na dłużej | Rozważyć podejście mieszaninowe i rotację mechanizmów działania w sezonach |
Warto pamiętać, że „tani oprysk” przestaje być tani, jeśli zabieg wykonano zbyt późno lub w słabych warunkach – wtedy koszty rosną przez konieczność korekty, spadek efektu i trudniejszą logistykę ochrony. Najczęściej najbardziej opłacalny jest wczesny, dobrze dobrany środek na iglicę pospolitą, zastosowany w oknie optymalnym dla chwastu.
Oprysk na iglicę pospolitą przed pąkowaniem / w okresie zielonego pąka
Moment „przed pąkowaniem” (w praktyce: zanim chwast wejdzie w intensywne tworzenie pędów generatywnych) jest często granicą, po której skuteczność wielu rozwiązań spada. Dla iglicy pospolitej przejście z rozety do fazy pąkowania oznacza większą masę rośliny, bardziej „woskową” powierzchnię liści u części osobników i większą odporność fizjologiczną na stres. Z chemicznego punktu widzenia to oznacza, że herbicyd ma trudniej: musi pokonać barierę liściową, a następnie zadziałać w roślinie o większej zdolności regeneracji.
Jeżeli zabieg jest planowany w pobliżu tej granicy, liczy się każdy element technologii: warunki pogodowe, dobór dysz i kropli oraz zgodność mieszaniny z etykietą. Przy słabej wilgotności powietrza i szybkiej transpiracji roślin część substancji może działać wolniej lub nierównomiernie. Z kolei w chłodach translokacja herbicydów systemicznych bywa ograniczona. W takiej sytuacji „skuteczny oprysk na iglicę” to przede wszystkim zabieg w oknie aktywnego wzrostu chwastu, przy stabilnych temperaturach i bez stresu związanego z przymrozkami lub suszą.
- Wykonuj zabieg, gdy iglica pospolita intensywnie rośnie, a nie „stoi” po zimnie lub przesuszeniu.
- Dobierz strategię pod fazę chwastu: im później, tym większe znaczenie ma jakość pokrycia i dobór mechanizmu działania.
- Unikaj aplikacji tuż przed spodziewanymi przymrozkami oraz bezpośrednio po nich, jeśli etykieta nie dopuszcza takich warunków.
- Dbaj o równomierny depozyt cieczy na chwastach: właściwa wysokość belki, stabilna prędkość, ograniczenie znoszenia.
- Jeżeli etykieta to przewiduje, adiuwanty stosuj wyłącznie w wariancie dopuszczonym – ich dobór potrafi poprawić zwilżenie i pobieranie, ale błędny dobór zwiększa ryzyko uszkodzeń uprawy.
- Nie „doprojektowuj” mieszanin na własną rękę: zgodność mieszaniny, kolejność wlewania i parametry wody muszą wynikać z etykiet i zaleceń technologicznych.
W praktyce, gdy celem jest zwalczanie iglicy pospolitej w trudniejszym terminie, warto ocenić realny potencjał zabiegu. Jeśli iglica jest zaawansowana rozwojowo, a pogoda niestabilna, lepiej postawić na rozwiązanie, które ma najwyższą szansę zadziałać w danych warunkach (w granicach rejestracji), niż „korygować” później kilka razy zabiegami o niepewnym efekcie.
Oprysk na iglicę pospolitą wiosną (przed kwitnieniem)
Wiosenny zabieg „przed kwitnieniem” w zbożach ma sens wtedy, gdy iglica pospolita wchodzi w sezon jako chwast przezimowany lub gdy presja ujawnia się po ruszeniu wegetacji. To okno jest często wykorzystywane do uderzenia w chwasty dwuliścienne w łanie, jednak jego skuteczność zależy od tego, czy chwasty nie są już zbyt wyrośnięte. Wraz z postępem wiosny rośnie ryzyko, że „oprysk na iglicę pospolitą” będzie musiał jednocześnie uwzględnić większą masę chwastów i bardziej wrażliwy etap rozwojowy samej uprawy.
Żeby zwiększyć skuteczność, kluczowe jest dopasowanie momentu zabiegu do warunków pobierania: herbicydy działające układowo zwykle potrzebują kilku–kilkunastu godzin bez stresu, aby wniknąć i przemieścić się w roślinie. Z kolei rozwiązania o większym udziale działania kontaktowego wymagają dobrego pokrycia. Opóźnianie aplikacji zwiększa ryzyko, że nawet „dobry środek na iglicę pospolitą” nie pokaże pełnego potencjału, bo chwast jest poza optymalną fazą.
- Planuj zabieg w okresie stabilnej pogody: bez skoków temperatury i bez ekstremów (susza/przymrozki) w oknie działania.
- Dopasuj parametry oprysku do celu: przy większej masie chwastów zwiększa się znaczenie pokrycia i precyzji aplikacji.
- Kontroluj jakość wody i przygotowanie cieczy: przy twardej wodzie część rozwiązań może działać słabiej, jeśli technologia tego nie uwzględnia.
- Nie skracaj nadmiernie ilości cieczy roboczej kosztem pokrycia, gdy chwasty są dobrze rozwinięte.
- Zawsze weryfikuj fazę zboża dopuszczoną w etykiecie i ograniczenia dotyczące mieszanin.
Wiosenny zabieg bywa szczególnie wrażliwy na „detale”: wiatr (znoszenie), zbyt grube krople (gorsze pokrycie) albo przeciwnie – zbyt drobne (większa strata przez znoszenie). Jeśli celem jest skuteczny oprysk na iglicę, technologia zabiegu jest równie ważna jak wybór rozwiązania.
Iglica pospolita w zbożach ozimych
W zbożach ozimych iglica pospolita może pojawiać się jako zachwaszczenie jesienne, które zimuje w formie rozety, albo jako problem ujawniający się wczesną wiosną. To rozróżnienie ma znaczenie, bo chwasty przezimowane zwykle startują szybciej po ruszeniu wegetacji i w krótkim czasie potrafią wyprzedzić zboże. Dlatego „oprysk na iglicę pospolitą w zbożach ozimych” najczęściej powinien być rozpatrywany w oknie wczesnowiosennym, kiedy chwast jest jeszcze względnie młody, a warunki sprzyjają pobieraniu.
Jeżeli presja jest wysoka, a na polu występuje mieszanina gatunków dwuliściennych, decyzja nie dotyczy wyłącznie iglicy. Wtedy zwalczanie iglicy pospolitej wiosną powinno być elementem szerszej strategii, w której dobiera się mechanizm działania pod dominujące chwasty oraz ogranicza ryzyko powtarzania tego samego trybu działania rok po roku. W praktyce rośnie znaczenie podejścia programowego: wybór rozwiązania powschodowego o odpowiednim spektrum oraz takie ułożenie zabiegów, aby nie „przepalać” sezonu jednym, spóźnionym przejazdem.
| Sytuacja | Rekomendowana logika doboru herbicydu | Priorytety wykonania zabiegu |
|---|---|---|
| Iglica dominuje, chwasty w młodych fazach | Rozwiązanie ukierunkowane na dwuliścienne wrażliwe w młodych fazach; mechanizm działania dopasowany do spektrum | Termin wczesny, warunki aktywnego wzrostu, stabilna aplikacja |
| Iglica + szerokie spektrum dwuliściennych, zmienne fazy | Strategia mieszaninowa lub produkt o szerokim spektrum (zgodnie z etykietą) oraz plan rotacji mechanizmów działania między sezonami | Wysoka jakość pokrycia, kontrola znoszenia, weryfikacja zgodności mieszaniny |
| Opóźniony termin, iglica zaawansowana | Rozwiązanie dopuszczone w późniejszej fazie uprawy i efektywne na większą masę chwastów (w granicach rejestracji) | Maksymalizacja jakości zabiegu, ocena ryzyka osłabionej skuteczności, unikanie stresu uprawy |
| Podejrzenie spadku wrażliwości na dany mechanizm | Zmiana/rotacja mechanizmu działania i unikanie powtarzania tego samego trybu w kolejnych latach | Dokumentacja efektów, rzetelna lustracja i decyzja o strategii na przyszłe sezony |
W zbożach ozimych szczególnie często spotyka się sytuację, w której chwast „ucieka” na starcie wiosny. W takim układzie nawet pozornie niewielkie opóźnienie może sprawić, że zamiast prostego zabiegu trzeba szukać rozwiązania interwencyjnego. W efekcie rośnie koszt/efekt i spada pewność działania, bo chwast ma większą masę, a zboże jest w bardziej wymagającej fazie.
Iglica pospolita w zbożach jarych
W zbożach jarych okno decyzyjne jest zwykle krótsze: rośliny szybko przechodzą przez wczesne fazy, a jednocześnie chwasty – w tym iglica pospolita – potrafią intensywnie rosnąć przy pierwszych stabilniejszych temperaturach. Dlatego zwalczanie iglicy pospolitej w zbożach jarych powinno być planowane wcześnie, zanim chwast zbuduje dużą rozetę.
Jeżeli warunki pogodowe wymuszają przesunięcia, warto pamiętać, że „oprysk na iglicę pospolitą” w jarych jest szczególnie wrażliwy na stres roślin (chłody po siewie, okresowe przesuszenie). Zabieg wykonany na rośliny wolno rosnące i „zatrzymane” zwykle daje mniej przewidywalny efekt. W praktyce najlepsze wyniki uzyskuje się, gdy zboże i chwasty równomiernie rosną, a aplikacja jest wykonana w stabilnym oknie pogodowym.
Herbicyd na iglicę pospolitą i chwasty dwuliścienne
W realnych warunkach polowych iglica pospolita rzadko występuje „solo”. Najczęściej towarzyszy jej grupa innych chwastów dwuliściennych, a decyzja zabiegowa dotyczy całego spektrum. Dlatego podejście programowe powinno uwzględniać: wybór mechanizmu działania skutecznego na dominujące gatunki, dopasowanie do fazy zboża oraz ograniczenia rejestracyjne. W tym ujęciu „środek na iglicę pospolitą” jest elementem rozwiązania na chwasty dwuliścienne, a nie pojedynczym, izolowanym wyborem.
W programie ochrony chemicznej warto rozróżnić dwie logiki doboru:
- Rozwiązania układowe (systemiczne) – ich skuteczność silniej zależy od aktywnego wzrostu chwastów i warunków do translokacji; często są bardziej „wybaczające” przy nieidealnym pokryciu, ale gorzej znoszą chłody i stres.
- Rozwiązania o większym udziale działania kontaktowego – wymagają bardzo dobrego pokrycia, ale mogą szybciej ograniczać wzrost chwastów; ich powodzenie w większym stopniu zależy od technologii oprysku.
Przy układaniu programu unikaj schematu „ten sam mechanizm co roku”. Nawet jeśli w danym sezonie działa dobrze, powtarzanie identycznego trybu działania zwiększa ryzyko selekcji osobników mniej wrażliwych i w dłuższej perspektywie utrudnia utrzymanie wysokiej skuteczności. To szczególnie ważne, gdy na polu wielokrotnie stosowano podobne rozwiązania, a efekty zaczynają być mniej stabilne.
Jeżeli rozważasz mieszaniny zbiornikowe, trzymaj się zasad wynikających z etykiet: zgodność mieszaniny, ograniczenia fazowe, wymagania dotyczące adiuwantów oraz warunki aplikacji. „Dobre” połączenie powinno jednocześnie: poszerzać spektrum, stabilizować działanie w zmiennych warunkach i nie podnosić niepotrzebnie ryzyka uszkodzeń uprawy.
Co decyduje o skuteczności zabiegu na iglicę pospolitą
Skuteczność zabiegu herbicydowego przeciw iglicy pospolitej jest wypadkową doboru rozwiązania i jakości wykonania. W praktyce „skuteczny oprysk na iglicę” najczęściej przegrywa nie dlatego, że wybrano zły kierunek, ale dlatego, że zabieg wykonano poza oknem działania albo przy słabej aplikacji.
- Faza chwastu: młoda rozeta to najwyższa wrażliwość; wraz z budową pędów i pąków trudniej uzyskać pełny efekt.
- Warunki pogodowe: stabilna temperatura i brak stresu roślin poprawiają pobieranie i działanie; chłody i susza ograniczają skuteczność, zwłaszcza herbicydów układowych.
- Jakość aplikacji: równomierne pokrycie, właściwa wielkość kropli, brak znoszenia, stała prędkość; w praktyce to decyduje o powtarzalności efektu.
- Parametry cieczy: jakość wody, sposób przygotowania cieczy oraz kolejność mieszania mogą wpływać na stabilność mieszaniny i dostępność substancji.
- Adiuwanty: tylko w wariancie dopuszczonym etykietą – mogą poprawić zwilżenie i wnikanie, ale nie zastąpią właściwego terminu i techniki.
Jeżeli celem jest oprysk na iglicę pospolitą w sytuacji trudniejszej (większa masa chwastów, zmienne fazy), priorytetem powinno być zwiększenie jakości pokrycia i wykonanie zabiegu w oknie aktywnego wzrostu. Wtedy rośnie szansa, że „dobry środek na iglicę pospolitą” zadziała zgodnie z oczekiwaniami.
Odporność iglicy pospolitej na herbicydy
Ryzyko odporności nie jest problemem „jednego sezonu”, tylko konsekwencją wieloletniego powtarzania tych samych mechanizmów działania w podobnych terminach i na podobnych populacjach chwastów. W praktyce odporność (lub spadek wrażliwości) rozwija się szybciej, gdy program ochrony opiera się na wąskim zestawie trybów działania i gdy zabiegi są wykonywane zbyt późno, na większą masę chwastów. Wtedy przeżywają osobniki najsilniejsze, a presja selekcyjna rośnie.
Logika ograniczania ryzyka polega na tym, aby rotować mechanizmy działania między sezonami i – tam gdzie to zasadne – stosować podejście programowe, które nie opiera się wyłącznie na jednym „filarem”. Ważne jest też realistyczne oczekiwanie wobec zabiegu: herbicyd zastosowany na chwasty poza optymalną fazą ma większą szansę zostawić przeżywające rośliny, co sprzyja utrwalaniu mniej wrażliwych osobników.
| Sygnał na polu | Możliwa przyczyna | Wniosek dla kolejnych decyzji | Co sprawdzić w technologii |
|---|---|---|---|
| Przeżywają pojedyncze kępy/placowe ogniska iglicy | Nierównomierna aplikacja lub lokalna zmienność wrażliwości | Dokumentować miejsca, rozważyć zmianę mechanizmu działania w kolejnych sezonach | Kalibracja opryskiwacza, znoszenie, prędkość, wysokość belki |
| Spadek skuteczności mimo „tego samego” zabiegu jak w poprzednich latach | Wzrost masy chwastów w momencie zabiegu lub narastająca selekcja mniej wrażliwych osobników | Rotacja mechanizmu działania, weryfikacja terminu i podejścia programowego | Faza chwastów, warunki pogodowe w oknie działania, jakość wody |
| Chwasty „przyhamowane”, ale szybko odbijają po 1–2 tygodniach | Za późny zabieg, zbyt słabe pobranie lub działanie subletalne | Korekta strategii: wcześniejszy termin lub rozwiązanie skuteczniejsze na większą masę (jeśli dopuszczone) | Pokrycie liści, dobór kropli, zgodność mieszaniny i adiuwantów z etykietą |
| Duże zróżnicowanie efektu na różnych częściach pola | Różnice w fazie chwastów/uprawy, wilgotności, kondycji roślin lub warunkach aplikacji | Segmentacja decyzji: termin i rozwiązanie dopasowane do najsłabszego ogniwa | Mapa pola, lustracja faz, stabilność parametrów oprysku |
Jeżeli pojawiają się sygnały spadku skuteczności, pierwszym krokiem powinna być weryfikacja technologii zabiegu (czy rzeczywiście warunki i wykonanie były optymalne), a dopiero potem wnioski dotyczące wrażliwości populacji. Dobrze udokumentowane obserwacje z kilku sezonów ułatwiają decyzję o zmianie mechanizmu działania i ułożeniu programu w kolejnych latach.
Podsumowanie eksperta Innvigo
W ochronie zboża przed iglicą pospolitą o opłacalności decyduje przede wszystkim timing. Wczesny, dobrze dopasowany herbicyd (lub strategia ukierunkowana na chwasty dwuliścienne z uwzględnieniem iglicy) przerywa konkurencję w momencie, gdy zboże buduje plon: krzewienie i wyrównanie łanu. Zabieg spóźniony zwykle oznacza większą masę chwastów, niższą wrażliwość iglicy i większe wymagania co do technologii aplikacji. Wtedy rośnie ryzyko częściowego efektu i konieczności korekt, a to podnosi koszty bez gwarancji pełnego odzyskania potencjału plonu.
Praktycznie najbardziej „ekonomiczne” są decyzje, które łączą: zabieg w fazie młodej rozety iglicy, dobrą jakość oprysku i rozwiązanie o spektrum pasującym do realnego zachwaszczenia pola. Gdy program opiera się na powtarzaniu tego samego mechanizmu działania, rośnie ryzyko spadku skuteczności w kolejnych sezonach, dlatego warto planować rotację mechanizmów działania i unikać działania na granicy możliwości produktu. W ochronie herbicydowej koszt/efekt w największym stopniu pogarsza właśnie spóźnienie – bo wymusza „interwencję” zamiast zaplanowanej, stabilnej kontroli chwastów.
FAQ
Kiedy najlepiej wykonać oprysk na iglicę pospolitą w zbożach?
Najpewniejszy efekt daje zabieg w fazie młodej rozety iglicy, gdy chwast intensywnie rośnie. W praktyce oznacza to wczesny termin powschodowy dopasowany do fazy zboża i warunków pogodowych, zgodnie z etykietą herbicydu.
Czy zwalczanie iglicy pospolitej wiosną jest skuteczne?
Tak, pod warunkiem że iglica nie jest zbyt wyrośnięta i rośnie aktywnie. Wiosną kluczowe jest wykonanie zabiegu w stabilnych warunkach oraz dobranie rozwiązania do spektrum chwastów dwuliściennych na polu.
Jaki środek na iglicę pospolitą wybrać, gdy na polu jest też dużo innych dwuliściennych?
W takiej sytuacji dobór powinien uwzględniać całe spektrum zachwaszczenia i mechanizm działania herbicydu, a nie tylko jeden gatunek. Najczęściej stosuje się strategię ukierunkowaną na chwasty dwuliścienne z zabezpieczeniem skuteczności na iglicę – zawsze w granicach rejestracji i etykiety.
Od czego zależy skuteczny oprysk na iglicę, gdy chwast jest większy?
Przy większej masie chwastów rośnie znaczenie jakości pokrycia i warunków do pobierania substancji (temperatura, wilgotność, brak stresu). W praktyce technologia zabiegu może decydować o tym, czy efekt będzie pełny czy tylko częściowy.
Czy „tani oprysk na iglicę pospolitą” ma sens?
Ma sens tylko wtedy, gdy jest wykonany w terminie optymalnym i poprawnie technologicznie. Zbyt późny lub źle wykonany zabieg zwykle generuje koszty pośrednie: spadek skuteczności, konieczność korekty i trudniejszą ochronę w dalszej części sezonu.
Czy adiuwant zwiększy skuteczność zabiegu na iglicę pospolitą?
Może zwiększyć skuteczność, ale wyłącznie wtedy, gdy jest dopuszczony w etykiecie i pasuje do technologii danego herbicydu. Adiuwant nie zastąpi właściwego terminu i nie „naprawi” zabiegu wykonanego na chwasty poza optymalną fazą.
Jak rozpoznać ryzyko odporności iglicy pospolitej na herbicydy?
Niepokojące są powtarzające się spadki skuteczności mimo podobnych zabiegów, zwłaszcza jeśli technologia była prawidłowa. Typowe są też placowe ogniska przeżywających chwastów. Wtedy warto planować rotację mechanizmów działania w kolejnych sezonach.
Czy oprysk na iglicę pospolitą przed kwitnieniem jest jeszcze opłacalny?
Bywa opłacalny, jeśli chwast nie jest zbyt zaawansowany rozwojowo i etykieta dopuszcza taki termin względem fazy zboża. Im później, tym większe wymagania co do warunków i jakości oprysku oraz większe ryzyko, że efekt będzie niepełny.
Co jest najczęstszą przyczyną słabego efektu po zabiegu na iglicę pospolitą?
Najczęściej jest to zabieg wykonany na chwasty w stresie (chłód/susza), poza oknem aktywnego wzrostu, albo z niedostatecznym pokryciem (zła technika, znoszenie, zbyt duża prędkość). W drugiej kolejności przyczyną bywa zbyt późna faza chwastu.
Czy mogę mieszać herbicydy, aby poprawić zwalczanie iglicy pospolitej?
Mieszaniny należy stosować wyłącznie wtedy, gdy są zgodne z etykietą i technologią stosowania. Kluczowe jest bezpieczeństwo uprawy, zgodność fazowa oraz stabilność mieszaniny w zbiorniku.