Zapoznaj się z nasza ofertą

Omacnica prosowianka

Omacnica prosowianka – skuteczne zwalczanie chemiczne w kukurydzy

Omacnica prosowianka (Ostrinia nubilalis) to kluczowy szkodnik kukurydzy, którego larwy żerują w łodygach i kolbach. Z punktu widzenia ochrony chemicznej problemem jest to, że skuteczny oprysk na omacnicę prosowiankę ma w praktyce wąskie okno decyzyjne: zabieg musi trafić w stadium, gdy młode larwy są jeszcze dostępne dla cieczy roboczej, zanim wejdą do tkanek rośliny. Po wgryzieniu się do łodygi czy kolby działanie kontaktowe wielu insektycydów słabnie, a koszty spóźnionego zabiegu rosną szybciej niż efekt.

W sezonach o silnym nalocie i długotrwałym składaniu jaj, zwalczanie omacnicy prosowianki wymaga myślenia programowego: dobór mechanizmu działania, termin oprysku i technologia aplikacji muszą zagrać razem. W praktyce „oprysk na omacnicę prosowiankę” nie jest jednorazową czynnością wykonywaną „kiedy widać uszkodzenia”, tylko zabiegiem celującym w moment wylęgu larw oraz ich wczesne żerowanie powierzchniowe. Dlatego przy planowaniu zabiegu liczy się analiza rozwoju roślin (faza BBCH), przebiegu pogody oraz aktualnej presji szkodnika w łanie.

W tej podstronie skupiamy się wyłącznie na chemicznej ochronie kukurydzy: jak zaplanować środek na omacnicę prosowiankę, kiedy wykonać skuteczny oprysk na omacnicę prosowiankę, jak ograniczyć ryzyko nietrafienia w okno zabiegowe oraz jak myśleć o odporności. Treść dotyczy wyłącznie insektycydów, terminów i jakości zabiegu.

Kiedy wykonać oprysk na omacnicę prosowiankę

Decyzja o terminie zabiegu powinna wynikać z tego, że celem chemicznej ochrony jest przerwanie rozwoju larw zanim staną się niedostępne. W kukurydzy okno zabiegowe zwykle przypada na okres od fazy intensywnego wzrostu (liściowa, wydłużanie pędu) do wiechowania i początku kwitnienia (pylenie, pojawienie się znamion). Kluczowe jest rozpoznanie, czy na plantacji dominuje składanie jaj, świeży wylęg czy już wgryzanie się larw w tkanki.

„Wiosenny” kalendarz zabiegów bywa mylący: omacnica prosowianka nie jest typowym celem oprysku wczesną wiosną na kukurydzy, bo w tym czasie nie występują na roślinie wrażliwe stadia. Realnie termin zabiegu jest najczęściej letni, a nie wiosenny. Jednocześnie w wielu gospodarstwach wciąż funkcjonuje sformułowanie „przed kwitnieniem” jako skrót myślowy – w kukurydzy chodzi wtedy o zabieg wykonywany przed lub na początku kwitnienia (BBCH 51–67), kiedy roślina wytwarza wiechę, pyli i wypuszcza znamiona.

Najczęstsze scenariusze: termin zabiegu i cel ochrony
Scenariusz na polu Najlepsze okno na oprysk Cel zabiegu insektycydowego Ryzyko przy opóźnieniu
Presja umiarkowana, początek wylęgu larw BBCH 49–55 (tuż przed wiechą / początek wiechowania) Redukcja młodych larw przed wgryzieniem Szybkie „uciekanie” larw do wnętrza łodyg
Presja wysoka, rozciągnięte składanie jaj BBCH 51–65 (wiecha, pylenie, początek znamion) Uderzenie w falę wylęgu i wczesne żerowanie Nierównomierne trafienie – część larw poza zakresem działania
Objawy uszkodzeń już widoczne (otwory, trociny) Najczęściej po optymalnym oknie (spóźnione) Ograniczenie dalszych wgryzień, efekt zwykle częściowy Niska skuteczność, koszt bez proporcjonalnego zwrotu
Plantacja nierówna, odmiana późna, długi okres kwitnienia BBCH 55–67 (dostosować do dominującej fazy) Wyrównanie ochrony w łanie poprzez właściwy termin i technologię „Dziury” w pokryciu i ochrona tylko części roślin

W praktyce oprysk na omacnicę prosowiankę warto planować tak, aby maksymalizować kontakt cieczy roboczej z miejscami, gdzie młode larwy przebywają przed wgryzieniem: w strefie liści i pochwy liściowej, w rejonie wiechy oraz w strefie zawiązywania kolb. Termin i technologia zabiegu powinny wynikać z realnej sytuacji w łanie, a nie z „sztywnej daty” w kalendarzu.

Oprysk na omacnicę prosowiankę przed wiechowaniem / w fazie liściowej (BBCH 31–49)

Wykonanie zabiegu w fazie liściowej i przed wiechowaniem ma sens wtedy, gdy presja omacnicy prosowianki narasta, a prognoza rozwoju wskazuje, że wylęg larw zaczyna się jeszcze przed pełnym wiechowaniem. Z chemicznego punktu widzenia to etap, w którym można „złapać” część populacji w momencie największej podatności – zanim larwy zaczną skutecznie chronić się w tkankach. To także czas, gdy pokrój łanu pozwala jeszcze na relatywnie dobre dotarcie cieczy do wnętrza rośliny, o ile zachowa się odpowiednią technologię oprysku.

Ryzykiem zbyt wczesnego zabiegu jest nietrafienie w wylęg: część substancji działa krótko kontaktowo, a roślina rośnie dynamicznie, przez co „ochronna warstwa” szybko się rozcieńcza. Zbyt późny zabieg w tej fazie bywa już spóźniony wobec najstarszych larw, które rozpoczęły wgryzanie się w łodygę. Dlatego decyzja powinna być oparta o obserwację dominującego stadium rozwojowego szkodnika oraz tempa przechodzenia plantacji do fazy wiechowania.

  • Celuj w młode larwy: najlepszy efekt daje uderzenie w stadium tuż po wylęgu, zanim pojawią się typowe oznaki wgryzów.
  • Dopasuj technologię do łanu: w fazie liściowej liczy się dotarcie cieczy do stref, gdzie larwy przemieszczają się po roślinie (pochwy liściowe, wnętrze rozety liściowej).
  • Unikaj „zbyt wcześnie”: jeśli presja dopiero się buduje, zabieg wykonany kilka dni za wcześnie może dać krótkotrwały efekt i nie zabezpieczyć fali wylęgu.
  • Wybieraj mechanizm działania do sytuacji: w praktyce program ochrony powinien uwzględniać rotację grup IRAC i przewidywaną długość presji.
  • Zadbaj o równomierne pokrycie: omacnica to szkodnik, którego nie „załatwia” sam fakt wykonania zabiegu — liczy się jakość depozytu na roślinie.
  • Nie ryzykuj w skrajnych warunkach: wysokie temperatury, silny wiatr i niska wilgotność obniżają skuteczność kontaktową i pogarszają pokrycie.

Jeżeli celem jest skuteczny oprysk na omacnicę prosowiankę w tym terminie, priorytetem jest precyzyjne dobranie okna zabiegowego i jakości aplikacji. W praktyce często lepiej wykonać zabieg „idealnie” w krótkim oknie niż „średnio” tydzień wcześniej.

Oprysk na omacnicę prosowiankę przed kwitnieniem (wiechowanie, pylenie, znamiona) (BBCH 51–67)

Najczęściej rekomendowane okno, gdy na plantacji realnie pojawia się potrzeba zabiegu, wypada w okresie wiechowania i początku kwitnienia. W kukurydzy „przed kwitnieniem” oznacza w praktyce przed lub na początku pylenia i pojawienia się znamion — to czas, gdy młode larwy są nadal dostępne, a jednocześnie presja jest już na tyle czytelna, że łatwiej trafić w właściwy moment. Dla wielu plantacji to podstawowe okno, w którym oprysk na omacnicę prosowiankę daje najwyższy zwrot z kosztu zabiegu.

W tym terminie rośnie jednak wymaganie technologiczne: łan jest wysoki, a dotarcie cieczy roboczej do wewnętrznych partii rośliny staje się trudniejsze. Skuteczność spada, gdy oprysk „kładzie się” tylko na zewnętrznych liściach, a nie dociera w strefę pochwy liściowej i rejon kolby. Z perspektywy chemicznej to etap, w którym liczy się zarówno dobór insektycydu, jak i fizyka aplikacji — kroplistość, prędkość opryskiwacza, stabilność belki oraz ilość wody dobrana do wysokości i zwartości łanu.

  • Wykonuj zabieg na aktywne stadia: celem jest redukcja młodych larw; zabieg „na uszkodzenia” zwykle jest już opóźniony.
  • Wybierz porę sprzyjającą depozytowi: warunki ograniczające znoszenie i odparowanie poprawiają skuteczność, zwłaszcza przy działaniu kontaktowym.
  • Skoncentruj się na dotarciu do celu: w wysokim łanie szczególnie ważne jest równomierne pokrycie roślin w różnych częściach pola.
  • Uwzględnij długość presji: przy rozciągniętym okresie wylęgu sama data zabiegu nie wystarczy — liczy się „trafienie” w dominujące stadium.
  • Adiuwanty tylko zgodnie z etykietą: jeśli produkt dopuszcza, mogą wspierać zwilżenie i utrzymanie depozytu, ale nie zastępują terminu.

Późne zabiegi w tej fazie mogą jeszcze ograniczać część strat, ale ich efektywność bywa zmienna: część larw jest już niedostępna, a w dodatku rośnie ryzyko „kosztów bez efektu”. Dlatego zabieg w oknie BBCH 51–67 powinien być traktowany jako główne narzędzie chemicznego zwalczania omacnicy prosowianki w kukurydzy.

Omacnica prosowianka w kukurydzy na ziarno

W kukurydzy na ziarno znaczenie omacnicy prosowianki jest szczególnie wysokie, ponieważ uszkodzenia łodyg i kolb przekładają się na stabilność łanu, nalewanie ziarna oraz jakość zbioru. Chemiczne zwalczanie omacnicy prosowianki w tej technologii powinno minimalizować ryzyko żerowania larw w strefie kolby i w odcinku łodygi odpowiedzialnym za transport asymilatów. Dodatkowo w latach o silnej presji spóźniony oprysk na omacnicę prosowiankę zwykle nie „odrabia” strat, bo szkody są już utrwalone w strukturze rośliny.

Najczęściej najlepszy efekt daje zabieg wykonany w okresie wiechowania i wczesnego kwitnienia, kiedy można ograniczyć wgryzanie się larw do łodyg i rejonu kolby. Przy nierównomiernym łanie decyzję warto podejmować na podstawie dominującej fazy roślin w kluczowych częściach pola oraz oceny, czy wylęg larw jest w toku. W praktyce „środek na omacnicę prosowiankę” powinien być dobrany tak, by w tym oknie zadziałać możliwie szybko i skutecznie, a jednocześnie nie budować presji selekcyjnej na odporność przy powtarzalnym stosowaniu tej samej grupy.

Dobór strategii chemicznej do sytuacji na polu
Sytuacja w łanie Strategia zabiegowa Priorytet technologiczny
Lot i składanie jaj narastają, wylęg rozpoczyna się Planowanie zabiegu na początek dominującego wylęgu; dobór mechanizmu działania do presji Jakość pokrycia i trafienie w okno 3–7 dni
Presja wysoka i rozciągnięta w czasie Podejście programowe: wybór grupy IRAC i rotacja w skali sezonów; termin w BBCH 51–67 Dotarcie cieczy w wysokim łanie, ograniczenie znoszenia
Widoczne uszkodzenia, larwy prawdopodobnie w tkankach Ocena realnego sensu zabiegu; jeśli wykonywany – nastawienie na ograniczenie dalszych wgryzów Minimalizacja kosztu i ryzyka nieefektywności
Plantacja nierówna, mozaika faz Termin dopasowany do dominującej fazy i największej powierzchni pola; priorytet dla miejsc o najwyższej presji Równomierna aplikacja i dopasowanie parametrów pracy opryskiwacza

W praktyce kukurydza na ziarno „karze” opóźnienia bardziej niż inne kierunki użytkowania: jeśli zabieg jest spóźniony, rośnie liczba roślin osłabionych żerowaniem, a efektywność kosztowa oprysku spada. Dlatego priorytetem jest termin, a dopiero później „jakim środkiem” – oczywiście w ramach zgodności z rejestracją i mechanizmem działania.

Omacnica prosowianka w kukurydzy na kiszonkę

W kukurydzy na kiszonkę decyzja o oprysku na omacnicę prosowiankę również bywa uzasadniona, ale logika oceny efektu jest nieco inna niż w ziarnie. Priorytetem jest ograniczenie uszkodzeń łodyg (stabilność łanu, ryzyko złamań) oraz redukcja intensywności żerowania w części nadziemnej, która trafia do pryzmy. Wysoka presja może pogarszać parametry technologiczne zbioru, dlatego skuteczny oprysk na omacnicę prosowiankę powinien być wykonany wtedy, gdy jeszcze realnie wpływa na przebieg żerowania.

Okno decyzyjne w kukurydzy na kiszonkę bywa krótsze z uwagi na termin zbioru i często szybszą dynamikę rozwoju roślin. Jeśli plantacja jest przeznaczona do wcześniejszego zbioru, zabieg zbyt późny może nie przynieść korzyści proporcjonalnych do kosztu. Z kolei zabieg zbyt wczesny może minąć się z falą wylęgu larw. Dlatego w tej technologii szczególnie ważne jest trafienie w dominujące stadium wylęgu i sprawna realizacja zabiegu w optymalnych warunkach pogodowych.

Insektycyd na omacnicę prosowiankę w programie ochrony kukurydzy

W doborze insektycydu na omacnicę prosowiankę kluczowe są: zgodność z aktualną rejestracją w kukurydzy, mechanizm działania (IRAC) oraz przewidywana presja i długość okna wylęgu. W praktyce program ochrony powinien dążyć do dwóch celów jednocześnie: maksymalizacji skuteczności jednorazowego zabiegu w optymalnym oknie oraz ograniczenia ryzyka odporności w skali lat poprzez rotację mechanizmów działania i unikanie powtarzania tej samej grupy w podobnych warunkach presji.

W wielu gospodarstwach pytanie brzmi: „jaki środek na omacnicę prosowiankę wybrać?”. Odpowiedź powinna zaczynać się od terminu. Jeśli zabieg jest wykonywany na początku wylęgu, większe znaczenie ma szybkie działanie i jakość pokrycia. Gdy presja jest rozciągnięta, rośnie rola rozwiązań lepiej „trzymających” efekt w czasie, o ile są zgodne z etykietą i warunkami stosowania. Niezależnie od wyboru, zabieg musi być wykonany tak, aby ciecz robocza dotarła do miejsc, w których larwy przebywają przed wgryzieniem.

Programowo warto myśleć o kukurydzy w całym gospodarstwie: jeżeli co roku uprawa wraca na te same stanowiska, a presja jest powtarzalna, to nawet najlepszy oprysk na omacnicę prosowiankę może tracić skuteczność, jeśli w kolejnych sezonach stosuje się w kółko tę samą grupę IRAC. Rotacja mechanizmów działania jest jednym z niewielu realnych narzędzi, które spowalniają narastanie odporności w populacji szkodnika bez wchodzenia w rozwiązania poza chemią.

Co decyduje o skuteczności zabiegu na omacnicę prosowiankę

Skuteczność zabiegu na omacnicę prosowiankę jest w dużej mierze „wypadkową” trzech elementów: trafienia w stadium (moment wylęgu), właściwego doboru insektycydu (mechanizm działania, profil działania) oraz technologii oprysku. Nawet dobry środek na omacnicę prosowiankę może dać słaby efekt, jeśli aplikacja jest wykonana w warunkach silnego znoszenia, z niedostosowanym parametrem kroplistości lub przy zbyt niskiej jakości pokrycia w wysokim łanie.

Faza rozwojowa szkodnika: priorytetem są młode larwy przed wgryzieniem. Gdy większość populacji znajduje się już w łodygach, efekty kontaktowe spadają, a oczekiwanie „naprawy” uszkodzeń jest nierealne. Dlatego decyzja o oprysku powinna dotyczyć ochrony przed stratą, a nie reakcji na stratę, która już zaszła.

Warunki pogodowe: skrajne upały, niska wilgotność i wiatr pogarszają depozycję i zwiększają ryzyko znoszenia. To szczególnie ważne tam, gdzie działanie ma charakter kontaktowy i wymaga dobrego pokrycia. Stabilne warunki sprzyjają utrzymaniu kropli na roślinie i poprawiają efektywność zabiegu.

Jakość aplikacji: w kukurydzy kluczowe jest równomierne pokrycie roślin w całej szerokości belki i w różnych częściach łanu. Prędkość jazdy, wysokość belki i stabilność prowadzenia mają bezpośrednie przełożenie na powtarzalność dawki cieczy na roślinie. Wysoki łan wymaga szczególnej uwagi, bo „przypadkowy” oprysk często kończy się depozytem głównie na zewnętrznych liściach.

Adiuwanty: jeśli etykieta dopuszcza, mogą wspierać zwilżenie i ograniczać spływanie, ale nie zastąpią właściwego terminu i technologii. Stosowanie dodatków powinno wynikać z zapisów etykiety i realnej potrzeby technologicznej.

Odporność omacnicy prosowianki na insektycydy

Ryzyko odporności w chemicznym zwalczaniu omacnicy prosowianki rośnie wtedy, gdy na dużej powierzchni i przez wiele sezonów powtarza się ten sam mechanizm działania, a zabiegi są wykonywane w suboptymalnych warunkach (np. spóźnione terminy, niedostateczne pokrycie). Odporność nie pojawia się „z dnia na dzień”, ale jej narastanie może być niezauważalne, dopóki spadek skuteczności nie stanie się wyraźny. W praktyce część problemów przypisywanych „odporności” to w rzeczywistości nietrafienie w stadium lub błędy technologiczne, dlatego diagnoza zawsze powinna zaczynać się od weryfikacji terminu i aplikacji.

Podstawą ograniczania ryzyka odporności jest rotacja mechanizmów działania (grup IRAC) w kolejnych sezonach oraz unikanie wielokrotnego opierania ochrony o tę samą grupę w podobnym oknie presji. Rotacja nie oznacza „zmiany nazwy handlowej”, tylko zmiany mechanizmu działania. Drugim elementem jest wykonywanie zabiegu w optymalnym terminie: im więcej larw jest trafionych w wrażliwym stadium, tym mniejsza szansa, że przeżyją osobniki o podwyższonej tolerancji.

Sygnały ostrzegawcze i wnioski dla programu insektycydowego
Sygnał w sezonie Najczęstsza przyczyna (w praktyce) Wniosek dla kolejnych zabiegów
Spadek efektu mimo poprawnej techniki oprysku Możliwe narastanie tolerancji na powtarzaną grupę IRAC Wprowadzić rotację mechanizmu działania w kolejnych sezonach
Dobre pokrycie, a uszkodzenia rosną po zabiegu Zabieg wykonany po wgryzieniu larw w tkanki Przesunąć termin na początek dominującego wylęgu
Efekt tylko w części pola Mozaika faz roślin, nierówny łan lub różna presja Lepsze dopasowanie terminu do dominującej fazy i parametrów aplikacji
Powtarzalne rozczarowanie skutecznością co roku Utrwalony schemat „zbyt późno” i brak rotacji Zbudować program: termin + rotacja IRAC + poprawa technologii
Skuteczność zależna głównie od pogody w dniu zabiegu Wysoka wrażliwość na depozycję (kontaktowość) i znoszenie Wybierać warunki sprzyjające zabiegowi i poprawić parametry oprysku

W zarządzaniu odpornością najważniejsza jest konsekwencja: rotacja mechanizmów działania, dbałość o termin i jakość aplikacji oraz unikanie zabiegów „na wszelki wypadek” poza oknem realnej skuteczności. To podejście chroni zarówno wynik ekonomiczny, jak i trwałość skuteczności dostępnych rozwiązań insektycydowych.

Podsumowanie eksperta Innvigo

Chemiczne zwalczanie omacnicy prosowianki w kukurydzy jest opłacalne wtedy, gdy zabieg trafia w wąskie okno: młode larwy przed wgryzieniem w tkanki. W praktyce to właśnie termin i technologia aplikacji decydują, czy koszt zabiegu zamieni się w realny efekt, czy pozostanie kosztem „dla spokoju”. Spóźniony oprysk na omacnicę prosowiankę najczęściej nie odwraca strat, bo uszkodzenia łodyg i kolb są już utrwalone, a część populacji szkodnika staje się niedostępna dla cieczy roboczej.

Z punktu widzenia koszt/efekt najdroższy jest nie zabieg wykonany w optymalnym oknie, lecz zabieg wykonany zbyt późno albo z nieodpowiednią jakością. Ekonomika ochrony opiera się na prostym rachunku: skuteczny oprysk w dobrym terminie ogranicza narastanie strat; spóźniony zabieg często jedynie potwierdza, że koszty już zostały poniesione w plonie i jakości. Dlatego planując program ochrony warto: dopasować termin do dominującego stadium szkodnika, dobrać mechanizm działania w logice rotacji oraz wykonać aplikację w warunkach sprzyjających depozytowi i dotarciu cieczy w łanie.

FAQ

Czy oprysk na omacnicę prosowiankę wiosną ma sens?

Najczęściej nie. W kukurydzy okno skuteczności zabiegu wypada zwykle latem, gdy pojawia się wylęg młodych larw. Wczesną wiosną na plantacji nie występują stadia, które byłyby realnym celem insektycydu, więc zabieg nie ma uzasadnienia technologicznego.

Kiedy wykonać oprysk na omacnicę prosowiankę przed kwitnieniem kukurydzy?

W praktyce „przed kwitnieniem” oznacza termin tuż przed pyleniem lub na początku kwitnienia (wiechowanie, pylenie, znamiona), kiedy młode larwy są jeszcze dostępne. Kluczowe jest trafienie w dominujący wylęg, zanim larwy wejdą do łodyg.

Co jest ważniejsze: dobry środek na omacnicę prosowiankę czy termin?

Termin. Nawet bardzo dobry środek na omacnicę prosowiankę nie zadziała satysfakcjonująco, jeśli większość larw zdąży się wgryźć w tkanki. Dobór insektycydu ma sens wtedy, gdy zabieg jest wykonany w oknie największej podatności.

Jaki jest najczęstszy błąd przy zwalczaniu omacnicy prosowianki?

Wykonanie zabiegu zbyt późno, „na objawy”. Widoczne uszkodzenia zwykle oznaczają, że część larw jest już chroniona w tkankach, a skuteczność kontaktowa spada. Drugi częsty błąd to niska jakość pokrycia w wysokim łanie.

Czy skuteczny oprysk na omacnicę prosowiankę jest możliwy w wysokiej kukurydzy?

Tak, ale wymaga dopracowanej technologii: stabilnej belki, ograniczenia znoszenia, dopasowania parametrów oprysku do wysokości i zwartości łanu oraz wyboru warunków pogodowych sprzyjających depozytowi cieczy roboczej.

Czy istnieje tani oprysk na omacnicę prosowiankę, który zawsze działa?

Nie ma rozwiązania „zawsze”. O koszcie w przeliczeniu na efekt decyduje przede wszystkim termin i trafienie w wylęg młodych larw. Zabieg tani, ale spóźniony lub źle wykonany bywa w praktyce najdroższy, bo nie przynosi oczekiwanego efektu.

Jak rozumieć odporność omacnicy prosowianki na insektycydy?

To stopniowe obniżanie skuteczności tego samego mechanizmu działania przy jego wieloletnim powtarzaniu. Ograniczanie ryzyka opiera się na rotacji grup IRAC w kolejnych sezonach oraz poprawie terminu i jakości aplikacji, aby maksymalnie redukować populację w wrażliwym stadium.

Czy „środki na omacnicę prosowiankę” można stosować profilaktycznie?

Zabieg powinien wynikać z realnej presji i właściwego okna skuteczności. Profilaktyczne opryski poza okresem wylęgu larw zwiększają koszty i presję selekcyjną na odporność, a jednocześnie nie dają proporcjonalnych korzyści w ochronie.

Czy oprysk na omacnicę prosowiankę w rzepaku ozimym ma sens?

Omacnica prosowianka jest przede wszystkim szkodnikiem kukurydzy, dlatego decyzje o insektycydach i oknach zabiegowych odnoszą się do tej uprawy. Jeśli problem dotyczy rzepaku, należy weryfikować, czy rzeczywiście chodzi o omacnicę, czy o inne gatunki szkodników typowe dla tej uprawy.

Jak połączyć zwalczanie omacnicy prosowianki z innymi zabiegami w kukurydzy?

Planowanie łączonych zabiegów powinno uwzględniać zgodność mieszanin i terminy wynikające z etykiet oraz realne okno skuteczności wobec omacnicy. Jeśli łączenie wymusza przesunięcie terminu poza okno wylęgu larw, zwykle spada skuteczność zwalczania omacnicy prosowianki.