Zwójka siatkóweczka – skuteczne zwalczanie chemiczne w sadownictwie
Zwójka siatkóweczka to przedstawiciel zwójek liściowych, których larwy żerują na rozwijających się pąkach, liściach oraz zawiązkach i owocach, często ukryte w zwiniętych liściach sklejonych przędzą. Z punktu widzenia technologii ochrony sadów problemem jest nierównomierność wylęgu i żerowania oraz fakt, że larwy szybko przechodzą do miejsc słabiej dostępnych dla cieczy roboczej. Dlatego zwalczanie zwójki siatkóweczki opiera się na dobrze dobranym oknie zabiegowym i mechanizmie działania insektycydu, a nie na „ratunkowych” opryskach wykonywanych po pojawieniu się widocznych uszkodzeń.
W praktyce decyzja o tym, jaki środek na zwójkę siatkóweczkę zastosować, powinna wynikać z oceny fazy rozwojowej drzew i wrażliwości stadiów szkodnika. Insektycydy działające kontaktowo wymagają perfekcyjnego pokrycia, natomiast rozwiązania o działaniu wgłębnym lub z aktywnością na młode stadia larwalne lepiej „wybaczają” drobne niedociągnięcia, ale nadal potrzebują trafienia w moment, gdy larwy są małe i intensywnie żerują. Właśnie dlatego oprysk na zwójkę siatkóweczkę planuje się zwykle w wąskich oknach fenologicznych: od pękania pąków do faz przedkwitnieniowych oraz – zależnie od presji – w kolejnych terminach, gdy pojawia się następne pokolenie.
W sadach towarowych zwójka siatkóweczka może powodować straty jakościowe (ordzawienia, blizny, deformacje), a w latach sprzyjających rozwojowi także spadek liczby i jakości zawiązków. Skuteczne zwalczanie chemiczne oznacza zaplanowanie zabiegów tak, aby ograniczyć żerowanie na najcenniejszych organach rośliny oraz jednocześnie zmniejszać ryzyko selekcji odporności. W praktyce prowadzi to do programów opartych o rotację mechanizmów działania (IRAC) i świadome dobieranie technologii oprysku pod konkretną fazę: inna strategia jest optymalna w „zielonym pąku”, a inna w okresie tuż przed kwitnieniem, gdy rośnie znaczenie bezpieczeństwa zapylaczy i warunków pogodowych.
Prawidłowo zaplanowane zwalczanie zwójki siatkóweczki w sadownictwie nie polega na maksymalizowaniu liczby zabiegów, lecz na minimalizowaniu liczby „nietrafionych” oprysków. To właśnie nietrafiony termin jest najczęstszą przyczyną reklamacji skuteczności: larwy są już zbyt duże, siedzą głęboko w zwiniętych liściach, a ciecz robocza nie dociera do miejsca żerowania lub jest zmywana przez deszcz zanim dojdzie do kontaktu ze szkodnikiem.
Kiedy wykonać oprysk na zwójkę siatkóweczkę
Termin zabiegu jest kluczowy, bo w przypadku zwójek największą przewagę daje działanie na młode stadia larwalne oraz w czasie, gdy larwy żerują „na wierzchu” tkanek (pąki, młode liście, świeże zawiązki). W sadach okno decyzyjne zwykle przypada na okres od pękania pąków do fazy przedkwitnieniowej, a w zależności od presji także na dalszą część sezonu. Dobór terminu powinien równoważyć trzy elementy: aktywność larw, możliwość dotarcia cieczy roboczej oraz stabilność warunków (temperatura, wiatr, ryzyko opadu).
Oprysk na zwójkę siatkóweczkę ma największy sens wtedy, gdy pozwala przeciąć żerowanie zanim dojdzie do uszkodzeń nieodwracalnych jakościowo. Zabieg „po fakcie” często wygląda dobrze na liściach (mniej aktywnych larw), ale nie cofa już uszkodzeń skórki owoców ani strat wynikających z uszkodzeń pąków kwiatowych.
| Scenariusz na plantacji | Okno zabiegowe (fenologia) | Cel zabiegu | Uwagi technologiczne |
|---|---|---|---|
| Wczesne pojawienie się larw na pąkach i młodych liściach | Pękanie pąków – zielony pąk | Ograniczenie żerowania młodych larw, ochrona pąków i pierwszych liści | Kluczowe pokrycie pąków; stabilne warunki bez opadu przez kilka godzin po zabiegu |
| Presja rośnie tuż przed kwitnieniem | Zielony pąk – różowy pąk / biały pąk (przed kwitnieniem) | Ochrona zawiązków i organów generatywnych przed uszkodzeniami | Dobór rozwiązania zgodnego z warunkami przedkwitnieniowymi; zwrócić uwagę na znoszenie i ryzyko zmycia |
| Nierównomierny wylęg i „rozciągnięta” obecność larw | Od pękania pąków do przedkwitnienia (w zależności od dynamiki) | Utrzymanie presji na niskim poziomie bez „okien bez ochrony” | Preferować programy i rotację mechanizmów działania; unikać powtórek tego samego IRAC |
| Wysoka presja w sadach intensywnych w sezonie (kolejne pokolenie) | Po kwitnieniu – wczesne fazy rozwoju owoców (gdy występuje) | Ograniczenie uszkodzeń owoców i liści, ochrona jakości | Zabieg ma sens tylko, jeśli larwy są dostępne; kontaktowe rozwiązania wymagają bardzo dobrego pokrycia |
Oprysk na zwójkę siatkóweczkę przed pąkowaniem / w okresie zielonego pąka
Okres od pękania pąków do fazy zielonego pąka jest strategiczny, bo larwy często rozpoczynają żerowanie na młodych, delikatnych tkankach i zanim „zbudują” typowe schronienia z liści. Chemicznie oznacza to większą podatność na preparaty o działaniu kontaktowym i żołądkowym oraz mniejsze ryzyko, że ciecz robocza nie dotrze do miejsca żerowania. W tym oknie łatwiej też o skuteczne pokrycie pąków przy rozsądnej ilości cieczy, o ile oprysk wykonano przy odpowiednim ciśnieniu i dobranej dyszy.
To także moment, w którym błędy technologiczne kosztują najwięcej: zbyt niska ilość cieczy i zbyt grube krople powodują, że oprysk na zwójkę siatkóweczkę „przechodzi” przez koronę, a depozyt na pąkach jest zbyt mały. Z kolei oprysk przy chłodzie ogranicza aktywność larw i kontakt z substancją czynną, co obniża efekt mimo poprawnej dawki.
- Traf w młode larwy: najwyższa skuteczność, gdy większość populacji jest w stadium wczesnym, zanim larwy wejdą głęboko w zwinięte liście.
- Stabilna pogoda: unikaj zabiegów tuż przed opadem; jeśli etykieta wymaga określonego czasu do wyschnięcia, zapewnij go w praktyce.
- Pokrycie pąków: ustawienie opryskiwacza i dobór rozpylaczy powinny dać równomierny depozyt w strefie pąków i młodych przyrostów.
- Unikaj znoszenia: wiatr i zbyt drobna kropla pogarszają równomierność, a w sadach rzędowych zwiększają straty poza celem.
- Rotuj mechanizmy działania: nie powtarzaj tego samego IRAC w kolejnych zabiegach na zwójki; to kluczowe w programie sezonowym.
- Adiuwant tylko zgodnie z etykietą: w razie potrzeby stosuj wyłącznie rozwiązania dopuszczone do mieszanin z danym środkiem.
Oprysk na zwójkę siatkóweczkę wiosną (przed kwitnieniem)
Wiosenny zabieg przed kwitnieniem jest uzasadniony, gdy presja zwójek utrzymuje się lub narasta w fazach od zielonego pąka do białego pąka. W tym okresie rośnie ryzyko, że larwy zaczną uszkadzać delikatne elementy generatywne oraz pierwsze zawiązki. Jednocześnie korona staje się gęstsza, co utrudnia penetrację cieczy roboczej. W praktyce „dobry” oprysk na zwójkę siatkóweczkę przed kwitnieniem musi łączyć trafiony termin z technologią zapewniającą dotarcie cieczy do wnętrza korony.
Późne zabiegi wiosenne niosą dwa typowe ryzyka. Po pierwsze, larwy mogą być już większe i częściowo chronione przez zwinięte liście, co osłabia działanie kontaktowe i skraca „okno podatności”. Po drugie, warunki pogodowe w okresie przedkwitnieniowym bywają zmienne, a każdy opad wkrótce po zabiegu może istotnie zmniejszyć depozyt na powierzchni roślin. Dlatego planując zwalczanie zwójki siatkóweczki wiosną, warto priorytetowo traktować zabiegi, które ograniczają presję zanim populacja „schowa się” w koronie.
- Dopasuj typ działania do sytuacji: przy obecności małych larw lepiej działa strategia ukierunkowana na żerowanie; przy większych larwach rośnie znaczenie perfekcyjnego pokrycia i doboru rozwiązania o odpowiedniej sile działania.
- Zadbaj o penetrację korony: kąt strumienia, prędkość jazdy i ciśnienie ustaw tak, by nie „zamykać” kropli na zewnętrznych partiach korony.
- Wybierz właściwą porę dnia: zabieg w warunkach sprzyjających aktywności larw zwiększa kontakt ze środkiem; unikaj skrajnych temperatur i silnego nasłonecznienia, jeśli zwiększa to znoszenie lub parowanie.
- Uwzględnij reżim przedkwitnieniowy: w tej fazie rośnie znaczenie bezpieczeństwa zapylaczy i ograniczania znoszenia na strefy sąsiednie; dobór środka i warunków wykonania nie może być przypadkowy.
- Nie „dubluj” mechanizmów działania: jeżeli wcześniejszy zabieg był wykonany preparatem z danego IRAC, kolejny wybierz z innej grupy.
Zwójka siatkóweczka w sadach jabłoniowych
W sadach jabłoniowych presja zwójek ma bezpośrednie przełożenie na jakość owoców, ponieważ uszkodzenia skórki mogą ujawniać się jako ordzawienia, blizny i deformacje. Dlatego oprysk na zwójkę siatkóweczkę wiosną często planuje się tak, by ograniczyć żerowanie jeszcze przed kwitnieniem, zanim dojdzie do uszkodzeń tkanek o kluczowym znaczeniu jakościowym. W praktyce program chemiczny powinien zakładać, że jeden „spóźniony” zabieg może być droższy niż dwa trafione, bo kosztuje nie tylko preparat i przejazd, ale przede wszystkim jakość plonu.
Strategia w jabłoni opiera się na maksymalnym wykorzystaniu okna wczesnowiosennego (pękanie pąków – zielony pąk) oraz świadomym doborze drugiego terminu, jeśli presja utrzymuje się w fazach przedkwitnieniowych. W intensywnych sadach, gdzie pokrycie wewnętrznych partii korony jest trudniejsze, preferowane jest podejście programowe: dobór insektycydu według wrażliwości stadiów larw oraz rotacja mechanizmów działania tak, aby nie tworzyć długiej presji selekcyjnej na jedną grupę chemiczną.
W kontekście decyzji „jaki środek na zwójkę siatkóweczkę” wybrać, praktyczna różnica między rozwiązaniami polega na tym, czy preparat wymaga wyłącznie kontaktu z larwą, czy działa skutecznie także przy krótkim czasie ekspozycji. Niezależnie od wyboru, krytyczne jest wykonanie oprysku tak, aby depozyt był obecny na powierzchniach, po których larwy realnie przemieszczają się i żerują: pąki, młode liście oraz strefa przy zawiązkach.
| Sytuacja w sadzie | Strategia zabiegu | Priorytet technologiczny |
|---|---|---|
| Dominują młode larwy, żerowanie na pąkach i młodych liściach | Zabieg ukierunkowany na wczesne stadia; rotacja IRAC w kolejnych terminach | Maksymalne pokrycie strefy pąków, stabilne warunki i brak ryzyka zmycia |
| Larwy większe, część populacji w zwiniętych liściach | Wybór rozwiązania o wysokiej skuteczności w danej fazie; ograniczenie liczby „pustych” oprysków | Penetracja wnętrza korony i równomierny depozyt na liściach w strefie żerowania |
| Nierównomierna presja w kwaterach, mozaika fenologiczna | Zabieg dopasowany do fazy dominującej w kwaterze; ujednolicenie programu w obrębie podobnych fenologicznie bloków | Stała prędkość, poprawne ustawienia wentylatora i kierunkowanie strumienia |
| Ryzyko powtórzeń tego samego mechanizmu działania w sezonie | Plan rotacji IRAC i unikanie serii zabiegów tą samą grupą | Kontrola zapisów i kolejności zabiegów, aby nie kumulować presji selekcyjnej |
Zwójka siatkóweczka w sadach gruszowych i mieszanych
W sadach gruszowych i mieszanych okno decyzyjne bywa przesunięte względem jabłoni w zależności od tempa rozwoju pąków i przebiegu pogody. To zwiększa znaczenie zabiegów wykonywanych „na fazę”, a nie „na datę”. W praktyce zwalczanie zwójki siatkóweczki w takich sadach wymaga szczególnej dbałości o równomierność oprysku, bo różnice w budowie korony i ulistnieniu mogą powodować, że część stref jest chronicznie niedostatecznie chroniona.
Dodatkowym wyzwaniem jest zmienność mikroklimatu w koronach grusz, gdzie wilgotność i zacienienie mogą sprzyjać przebywaniu larw w głębszych partiach korony. To z kolei podnosi wymagania wobec technologii aplikacji: właściwe ustawienie strumienia powietrza, dopasowanie rozpylaczy do gęstości korony oraz unikanie zbyt wysokiej prędkości roboczej, która skraca czas oddziaływania strumienia na koronę.
Jeżeli w gospodarstwie prowadzi się kilka gatunków sadowniczych równolegle, program insektycydowy warto planować tak, aby rotacja mechanizmów działania była spójna w całym sezonie. Pozwala to zmniejszać ryzyko selekcji odporności w kompleksie zwójek, co ma znaczenie zwłaszcza tam, gdzie zabiegi przeciw różnym gatunkom szkodników nakładają się terminami i łatwo o niezamierzone powtórzenia tej samej grupy chemicznej.
Insektycyd na zwójkę siatkóweczkę i kompleks zwójek liściowych
W sadach zwójka siatkóweczka rzadko występuje całkowicie „samodzielnie” – zwykle jest elementem kompleksu zwójek liściowych. Z tego powodu podejście programowe jest często bardziej efektywne niż dobieranie preparatu wyłącznie do jednego gatunku. Podstawą jest dobór insektycydu zgodnie z rejestracją w danej uprawie oraz dopasowanie terminu do dominującego stadium larw. Nie należy „wymyślać” dawek ani zapisów etykietowych – o skuteczności w największym stopniu decydują: trafiony moment, właściwy mechanizm działania i jakość aplikacji.
Programowo warto rozumieć insektycydy przez pryzmat sposobu działania: rozwiązania kontaktowe (wrażliwe na pokrycie), żołądkowe (zależne od intensywności żerowania), wgłębne/translaminarne (lepsze dotarcie do stref żerowania na liściach) oraz te o działaniu specyficznym na młode stadia. Rotacja mechanizmów działania (IRAC) jest kluczowa: powtarzanie tej samej grupy w krótkich odstępach może dawać szybki efekt doraźny, ale zwiększa ryzyko spadku skuteczności w kolejnych sezonach.
Jeżeli celem jest ograniczenie presji wiosną, a następnie utrzymanie niskiego poziomu populacji, program powinien mieć logiczną sekwencję: zabieg wczesny (gdy larwy są dostępne) i ewentualny zabieg uzupełniający w fazach przedkwitnieniowych, ale już innym mechanizmem działania. W ten sposób oprysk na zwójkę siatkóweczkę nie jest przypadkową interwencją, lecz elementem spójnej strategii sezonowej.
Co decyduje o skuteczności zabiegu na zwójkę siatkóweczkę
Skuteczność zwalczania chemicznego zwójek jest wrażliwa na detale. Nawet najlepszy preparat nie zadziała, jeśli larwy nie mają kontaktu z substancją czynną lub kontakt jest zbyt krótki. W sadach o gęstej koronie kluczowe jest „dostarczenie” cieczy roboczej do właściwych stref, a nie tylko równomierne opryskanie zewnętrznej warstwy liści.
- Faza i stadium szkodnika: młode larwy są wyraźnie łatwiejsze do zwalczenia; wraz z rozwojem rośnie znaczenie jakości pokrycia i doboru typu działania preparatu.
- Warunki pogodowe: temperatura wpływa na aktywność larw, a opad po zabiegu może redukować depozyt; wiatr zwiększa znoszenie i pogarsza równomierność.
- Ilość cieczy i kropla: zbyt mała ilość cieczy i zbyt gruba kropla zmniejszają pokrycie pąków i młodych liści; zbyt drobna kropla zwiększa znoszenie.
- Ustawienia opryskiwacza: prędkość, kierunek strumienia, wydatek i ciśnienie muszą być dopasowane do wysokości i gęstości korony oraz szerokości międzyrzędzi.
- Penetracja korony: w fazach przedkwitnieniowych rośnie znaczenie docierania cieczy do wnętrza; przy zwójkach to często decyduje o różnicy między efektem „średnim” a „bardzo dobrym”.
- Adiuwanty wyłącznie etykietowo: jeśli etykieta dopuszcza stosowanie adiuwantu, może on stabilizować depozyt i poprawiać zwilżenie, ale nie zastąpi trafionego terminu.
W praktyce warto oceniać skuteczność nie po tym, czy „widać” larwy następnego dnia, lecz po ograniczeniu nowych uszkodzeń i spadku aktywności żerowania w kolejnych dniach. Zbyt wczesna ocena może prowadzić do pochopnych powtórek i niepotrzebnego obciążania programu tą samą grupą chemiczną.
Odporność zwójki siatkóweczki na insektycydy
Ryzyko odporności w kompleksie zwójek rośnie wraz z intensywnością ochrony i liczbą zabiegów wykonywanych w sezonie tą samą grupą chemiczną. Odporność nie pojawia się „z dnia na dzień” – zwykle narasta, gdy program przez kolejne lata opiera się na powtarzaniu podobnych mechanizmów działania, a zabiegi są wykonywane w terminach, które nie eliminują większości populacji (np. zbyt późno, na duże larwy w schronieniach). W efekcie pozostaje większy odsetek przeżywających osobników, co zwiększa presję selekcyjną.
Podstawą zarządzania odpornością jest rotacja mechanizmów działania (IRAC) oraz unikanie serii zabiegów tym samym typem działania w krótkich odstępach. Dobrą praktyką jest traktowanie sezonu jako całości: jeśli wiosną użyto określonej grupy, to kolejne terminy na zwójki i inne motyle powinny wykorzystywać inne mechanizmy, o ile pozwala na to rejestracja i sytuacja polowa. Warto także ograniczać „ratunkowe” powtórki po źle wykonanym zabiegu tym samym środkiem – to szybka droga do selekcji.
| Sygnał w sadzie | Możliwa przyczyna | Wniosek dla programu | Działanie korygujące (chemiczne) |
|---|---|---|---|
| Powtarzające się przeżycia larw mimo poprawnego terminu | Spadek wrażliwości populacji na daną grupę lub zbyt częste użycie jednego IRAC | Wysokie ryzyko selekcji odporności | Zmień mechanizm działania w następnym zabiegu; unikaj powtórzeń tej samej grupy w sezonie |
| Dobra skuteczność tylko na obrzeżach, słaba wewnątrz korony | Niewystarczająca penetracja cieczy roboczej, błędy ustawień opryskiwacza | Problem technologiczny, niekoniecznie odporność | Skoryguj ustawienia i ilość cieczy; wybieraj rozwiązania mniej wrażliwe na niedokładne pokrycie, jeśli etykieta na to pozwala |
| Konieczność częstych „poprawek” po każdym zabiegu | Zabiegi wykonywane zbyt późno (duże larwy, schronienia) lub w niestabilnej pogodzie | Niska efektywność kosztowa programu | Przesuń zabieg na wcześniejsze okno; dobierz mechanizm działania do młodych stadiów i popraw technologię aplikacji |
| Spadek skuteczności po kilku sezonach intensywnej ochrony | Kumulacja presji selekcyjnej na powtarzane mechanizmy działania | Ryzyko utrwalenia odporności | Zaplanuj rotację IRAC na cały sezon; ogranicz liczbę użyć tej samej grupy w roku |
Podsumowanie eksperta Innvigo
W ochronie sadów przed zwójką siatkóweczką koszt i efekt zabiegu zależą przede wszystkim od terminu oraz jakości aplikacji. Insektycyd zastosowany w oknie, gdy larwy są młode i dostępne, daje najwyższy zwrot: ogranicza żerowanie zanim powstaną szkody jakościowe oraz zmniejsza potrzebę późniejszych interwencji. Spóźniony zabieg bywa pozornie „tańszy” (bo wykonywany raz), ale w praktyce generuje koszty ukryte: większe ryzyko ordzawień i blizn na owocach, gorszą jakość handlową, a często także konieczność poprawek wynikających z niewystarczającego dotarcia cieczy do miejsca żerowania.
Skuteczne zwalczanie zwójki siatkóweczki to konsekwencja trzech decyzji: wyboru okna fenologicznego, doboru mechanizmu działania zgodnego z programem sezonowym oraz wykonania oprysku tak, by depozyt trafił do stref żerowania. W dłuższej perspektywie o stabilności skuteczności decyduje rotacja mechanizmów działania i unikanie powtarzania tej samej grupy chemicznej w kolejnych terminach. Taki sposób prowadzenia programu ogranicza ryzyko odporności, a jednocześnie pozwala zmniejszać liczbę nietrafionych zabiegów, które w sadownictwie są najdroższym elementem ochrony.
FAQ
Kiedy najlepiej wykonać oprysk na zwójkę siatkóweczkę?
Najlepsze wyniki daje zabieg wykonany w okresie pękania pąków do zielonego pąka oraz – jeśli presja utrzymuje się – w fazach przedkwitnieniowych. Kluczowe jest trafienie w młode larwy, zanim schowają się w zwiniętych liściach.
Czy oprysk na zwójkę siatkóweczkę przed kwitnieniem ma sens?
Tak, jeśli w fazach zielonego pąka do białego pąka wciąż obserwuje się aktywne larwy i ryzyko uszkodzeń organów generatywnych oraz zawiązków. Skuteczność zależy od penetracji korony i stabilnych warunków po zabiegu.
Jaki środek na zwójkę siatkóweczkę wybrać przy dużej presji?
Wysoka presja wymaga wyboru insektycydu dopasowanego do stadium larw oraz programu rotacji mechanizmów działania. Niezależnie od preparatu, niezbędne jest bardzo dobre pokrycie stref żerowania i unikanie powtarzania tego samego IRAC w kolejnych zabiegach.
Czy zwalczanie zwójki siatkóweczki wiosną różni się od późniejszych terminów?
Wiosną łatwiej trafić w młode larwy i uzyskać lepszy efekt przy mniejszym ryzyku, że szkodnik jest już osłonięty. Późniejsze terminy częściej wymagają perfekcyjnej technologii oprysku, bo larwy bywają większe i ukryte w koronie.
Dlaczego oprysk na zwójkę siatkóweczkę bywa nieskuteczny mimo poprawnej dawki?
Najczęstsze przyczyny to zbyt późny termin (duże larwy w schronieniach), zmycie depozytu przez opad, znoszenie przez wiatr oraz niedostateczna penetracja cieczy do wnętrza korony. Przy środkach kontaktowych kluczowe jest pokrycie.
Czy „tani oprysk na zwójkę siatkóweczkę” to dobry kierunek?
Niska cena preparatu nie rekompensuje spóźnionego terminu i słabej aplikacji. Ekonomicznie wygrywa zabieg trafiony w młode larwy, bo ogranicza szkody jakościowe i zmniejsza potrzebę poprawek.
Co oznacza odporność zwójki siatkóweczki na insektycydy i jak jej zapobiegać?
To spadek wrażliwości populacji na daną grupę chemiczną, zwykle po latach powtarzania podobnych mechanizmów działania. Zapobieganie polega na rotacji IRAC w sezonie i unikaniu serii zabiegów tą samą grupą w krótkich odstępach.
Czy dobry środek na zwójkę siatkóweczkę wystarczy bez dopracowanej technologii oprysku?
Nie. W sadach o gęstej koronie skuteczność w dużej mierze zależy od dotarcia cieczy do stref żerowania. Nawet preparaty o silnym działaniu tracą efektywność przy niedokładnym pokryciu lub znoszeniu.
Czy środki na zwójkę siatkóweczkę można stosować wymiennie w kolejnych zabiegach?
Wymienność dotyczy tylko preparatów o różnych mechanizmach działania. Powtarzanie tej samej grupy chemicznej w sezonie zwiększa ryzyko selekcji odporności i spadku skuteczności w kolejnych latach.
Kiedy zwalczanie zwójki siatkóweczki jest najbardziej opłacalne w sadach jabłoniowych?
Najbardziej opłacalne jest ograniczenie żerowania przed powstaniem uszkodzeń jakościowych owoców: od pękania pąków do faz przedkwitnieniowych. To terminy, w których larwy są bardziej dostępne, a skuteczność zabiegu najwyższa.
Czy oprysk na zwójkę siatkóweczkę w rzepaku ozimym ma sens?
Zwójka siatkóweczka jest szkodnikiem typowym dla sadownictwa, dlatego programy i rejestracje należy odnosić do upraw sadowniczych. W doborze środka i terminu zawsze trzeba kierować się etykietą dla danej uprawy.
Jak rozpoznać, że potrzebne jest przeplanowanie programu zabiegów na zwójkę siatkóweczkę?
Sygnałem są powtarzające się przeżycia larw po prawidłowo wykonanych zabiegach, częste poprawki oraz utrzymujące się świeże uszkodzenia mimo ochrony. Wtedy kluczowe jest sprawdzenie rotacji mechanizmów działania i jakości aplikacji.


